Archiwum

Archiwum kategorii ‘Bez kategorii’

Motocykle to nie wszystko ale wszystko bez nich to …

luty 28, 2009 jacekc 4 komentarzy

Kid’’s aren’t allright :

Kategorie:Bez kategorii

Sesja zaległe

luty 27, 2009 jacekc Dodaj komentarz

Ola:

Kategorie:Bez kategorii

Pierwsze koty za płoty

luty 27, 2009 jacekc Dodaj komentarz

Rezultat pierwszej wizyty w studio z nowym aparatem, w nowych warunkach, jeszcze nie pewny siebie i nie do końca przekonany o słuszności ustawień :) ale uczę się …od najlepszych! Luźny temat …

Kategorie:Bez kategorii

Studio

luty 22, 2009 jacekc 1 comment

Pierwsze efekty pracy w studio, bardzo się staraliśmy mimo, że to był spotnan. Dzięki dla Sebastiana za pozowanie! :)

`

Kategorie:Bez kategorii

moto3miasto

luty 22, 2009 jacekc Dodaj komentarz

Ostatnia owocna sesja fotograficzna z udziałem Sebastiana “Ninja” :D dała owoc sporego materiału do obróbki. Ostatni pomysł na kadr na sam początek, później reszta z cyklu “motozajawka”.

moto3miasto1

moto3miasto2

moto3miasto3

1

Kategorie:Bez kategorii

Wracam do żywych … moje niewidoczne ja też.

luty 18, 2009 jacekc Dodaj komentarz

“To ze robie zdjecia to zwykle niepohamowane skapstwo.. to ze je tu wystawiam to czesto przechwalstwo.. to ze ogladam cudze foty to ciekawosc i zazdrosc.. to ze moje wciaz do nich nie dorastaja to z koleii lenistwo.. ze fajne foty zapisuje na dysk to piractwo.. jakis pozytyw? nasuwa sie oczywista odpowiedz, ze fotografia to glównie negatywy ” Hubert Trzewi.

Kategorie:Bez kategorii

Night session z Andrewem

listopad 19, 2008 jacekc Dodaj komentarz

Urbanistycznie.

dsc_0005-2

dsc_0006-3

dsc_0024-4

dsc_0026-5

csc_0030-1

dsc_0033-6

dsc_0039-1

dsc_0041-2

dsc_0047-4

dsc_0043-3

Kategorie:Bez kategorii

Gentelman’s club – whiskey i męskie rozmowy

listopad 6, 2008 jacekc Dodaj komentarz

dsc_0119-2

dsc_0124-2

dsc_0133-2dsc_0169-2dsc_0195-2dsc_0199-2dsc_0208-2dsc_0215-2dsc_0261-2

Kategorie:Bez kategorii

Sprzedam motocykl Yamaha XJ

październik 28, 2008 jacekc Dodaj komentarz
Kategorie:Bez kategorii

Relacja z down hill’owych wakacji 2008

październik 25, 2008 jacekc Dodaj komentarz

Gdzie: Węgierska Górka (klik) województwo Śląskie, Beskid Śląski

Kiedy: Wrzesień 2008 ( tydzień pobytu, milion przygód, emocji, wspomnień)

Postój: Hata wuja Stasia

Po co? – Żeby jechać w dół … szybko.

SERVICE KIT + FIRST AID KIT ( dziękuję Agacie za dbałość o szczegóły :D )

Rozgrzewka

Author nie wytrzymał pierwszej próby sił i “popuścił”  łańcuch. Wszystko przez power ride’a

Pokaż się tu …

Świętojebliwy :D

Małe zło …

Drzewiec

Większe zło…

Marcin już chce do mamy

Like Rocky Balboa!

Szczyt nr 1. Hala Boracza (wys. 854 m.n.p.m.) Widoczność do 50 m . . . ku naszemu niezadowoleniu :(

Mimo, że było przeraźliwie zimno zwierzęta schroniskowe (był jeszcze pies który wyłonił się z mgły i śmiertelnie nas przeraził swoją obecnością) nic sobie z tego nie robiły. Witały się i nawet smakowała im czekolada :D

Po osiągnięciu szczytu przyszedł czas na zjazd. Po 10 min wjechaliśmy w mroczny las i gdyby pojawiły się wrony to bym sądził, że jestem w horrorze. . .

Błocenie …

DUUUŻE ZŁO – ból nadgarstków, błoto w zębach, amorek non-stop dobity, szprychy kilka razy na sec przyjmowały ciosy od kamieni wielkości jaja strusiego ale … ale fajnie :)

No i przecenił swoje możliwości :)

Marcin – “Yy yyy ja leżałem ??? Gdzieżby znowu”

( a otrzepuje sobie z ramienia tylko wodę … )

I said – JUMP!

Zielony szlak od Milówki przez Halę Boraczą do Ciśćca zaliczony. Wskazania licznika : 27 km ( mało bo malo ale nie to się dla nas najbardziej liczyło )

… i pod karchera przygotować się do następnego przejazdu (czyszczenie, smarowanie, dokręcanie, pieszczenie) :D Następna relacja wkrótce.

Kategorie:Bez kategorii