Harley Davidson test drive
Jeszcze kilka(naście) lat temu ujrzeć na polskich drogach prawdziwego HD było wyczynem. Ustępowały miejsca lepiej wykonanym japończykom. W moim odczuciu dużo się nie zmieniło, nadal maszyny z dalekiego wschodu są prawdziwymi “królami” szos. Nie mniej jednak duch czasu jaki jest wszczepiony w markę i logo firmy z USA oraz otoczka tworzona przez kilkadziesiąt lat robi swoje wrażenie na każdym fanie jednośladów. Faktycznie ostra akcja marketingowa skutkuje rosnącą sprzedażą i zwiększoną ilością pojazdów tej marki na pomorskich drogach… Harley stał się wykładnią dla tego typu motocykli ( też nazwane chopperami, crusierami) Dla kompletnego laika istnieją ścigacze i harleye – czyli plastiki oraz chromy. Prosty podział lecz tak utarty w świadomości aż chce się pogratulować sukcesu odniesionego na całym globie. Także ogromnym zaszczytem było dosiąść Harley-a ( V2 i skrajny minimalizm) i liznąć klimatu jeansów, 40 mil/h, prostej konstrukcji i oślepiającego blasku słońca odbitego od wypolerowanego chromu
oto krótka fotorelacja:

















